sobota, 20 grudnia 2014

My daily journal...

Hej! Jak obiecałam nowa "seria" w ktorej mialam opowiadać o moim dniu sie zaczyna!
Piatek 
Piatek jak piątek... Wstałam z łóżka z wielką chęcia... Aż dziwne haha. W szkole był bardzo ciekawy dzień, na muzyce podczas 2 godzin jedliśmy słodycze, śpiewaliśmy kolędy i coś bez czego nie ma u mnie dnia są to.... WYGŁUPY!! Smiechu nam napewno nie zabrakło. Z moją koleżanką wymyśliłyśmy challenge że ja musiałam sobie zrobić tzw "selfie" z wszystkimi chłopakami z mojej klasy, i zrobiłam! Piątek zakończył się męcząco... Przyjechali do mnie moi dwaj mali bracia cioteczni i musiałam się z nimi bawić ( nogi odmawiały mi posłuszeństa :D).

Sobota
Święta tuż tuż więc czas do roboty! Dzisiaj zrobiłam duuużo rzeczy
-uszka do barszczu
-uszka z marmoladą (wyszły pysznie 👌)
-zedytowałam i dodałam winter haul
-zreaktywowałam mój blog :D
-ogarnęłam pokój (ale chyba jutro musze uleprzyć)
-ubrałam choinkę
-zrobiłam zakupy (spożywcze)
Więc ten dzień spędziłam roobiczo ;) ale cieszę się z tego :D niestety jutro musze zrobić TORNADO w moim pokoju aby był on poprostu perfecto 👌 (jutro pokaże wam małe fotki ;D)
PAAA DO JUTRA!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz